Gorące tematy:
Brak
Zima na Majorce
Zgrupowania | 2012-02-03 22:03:46
Prognoza na dzisiaj była taka sama jak wczorajsza i niestety sprawdziła się. Na lądzie około 5 stopni, a na wodzie odczuwalna temperatura była ujemna. Na początku wiało bardzo dużo, dobre 5 Bf (tak jak wczoraj). Zeszliśmy na wodę całą grupą, ale po ok.20 minutach trener zadecydował, że młodzi czyli Basia, Maja, Wera, Jasiek, Borys i Tytus wracają do portu. Nawet się cieszę, że zostałam z lepszą grupą . Widocznie trener uznał , że nie jestem taka słaba i poradzę sobie w tych trudnych warunkach.Po dwóch godzinach pływania byliśmy przemarznięci do szpiku kości.Na koniec zaczął padać deszcz i siadł wiatr. Kiedy wracaliśmy z wody, tak nam odmroziło palce, że szliśmy jak stado pingwinów ...
Po 2 dniach Majorki
Bez kategorii | 2012-02-03 20:44:15
Za nami dwa dni na Majorce. W zgrupowaniu uczestniczą zawodnicy z Gdyni i Chojnic. Pierwszy dzień nie wyszedł nam najlepiej ze względu na silny wiatr. Więc po pływaniu poszliśmy biegać.Drugiego dnia (dzisiaj) wiał równie silny wiatr na wodzie byliśmy trzy godziny Ci mniej doświadczeni zostali na brzegu, ale po dwóch i pół godziny, wypłynęli. Lecz na koniec wiatr się skończył, wraz z tym zaczął padać deszcz. A więc zaczęło nam być zimno i jęczeliśmy. Wszystkim zaczęło być zimno w ręce ,że nikt nie mógł nawet odczepić karabińczyka od cumy.
wietrzny dzień...
zgrupowania, treningi | 2012-02-03 20:39:59
Dzisiaj byliśmy na wodzie około 3 godziny. Na początku było ciężko z powodu dużego wiatru (w porywach 25 węzłów), potem niestety potem siadło i było bardzo zimno, znowu.. Temperatura odczuwalna była poniżej zera, więc delikatnie mówiąc niska, a do tego jeszcze opady deszczu, no trudno.
Na początku na wodę zeszli wszyscy i rozgrzewaliśmy się w porcie. Trener popłynął zmierzyć wiatr i stwierdził, że jest on dla niektórych za duży. Z portu wypłynęliśmy w siedem osób (ja, Ola, Hania, Marta,Karolina, Mikołaj i Lemur) reszta wróciła do brzegu.
Trening był ciężki, ale bardzo fajny. Oprócz tego, że wszystkim było zimno to bardzo nam się podobało. Dzisiaj bez zdjęć, bo Trener jeszcze nie wstawił na...
Zmotywować się jest bardzo ciężko
Bez kategorii | 2012-02-02 22:46:00
Wczoraj postanowiłam, że dziś będę biegać, ponieważ na rozruchach w Palamos nie dawałam rady. Miałam jeszcze robić pompki i brzuszki. Lecz bardzo trudno mi się zmotywować. Tak właśnie zaplanowałam wszystko: o 15:00 biegałam dookoła mojego osiedla, potem ćwiczyłam mięśnie brzucha, ponieważ na zgrupowaniu zrozumiałam, po co mi to, bardzo ciężko mi się ćwiczyło, ponieważ jestem bardzo słaba, jeżeli chodzi o ćwiczenia.
Kamień Pomorski 2011
Cieszę się, że w Palamos jednego dnia tak mocno wiało. Zrozumiałam, po co trener organizuje co rok zajęcia i ćwiczenia. Teraz obiecuję, że nie będę się obijać na treningach, tylko ciężko ...
Majorka pierwszy trening
Zgrupowania | 2012-02-02 22:14:07
Dzisiaj pobudka o 7:45, potem rozruch, szybkie śniadanie i do portu. Tym razem wiało dosyć mocno , mniej więcej 5bf . Chwilka na przygotowanie sprzętu i przebranie się. Było bardzo zimno (4 stopnie), więc ubraliśmy się ciepło (oprócz Karoliny, ktora miała tylko górę i dół od sztormiaka). Trening był krótki, ale intensywny. Pływaliśmy około półtorej godziny.Moim zdaniem najlepiej radziły sobie dzisiaj Ola i Karolina. Chociaż zrobiłam glebę (chwila nieuwagi )i tak trening uważam za udany. Niestety prognoza pogody na jutro jest podobna.Według najlepszych trenerów optimista trenowanie zimą jest konieczne , aby móc osiągnąć dobre wyniki.Konieczne , ale na pewno nie przyjemne . Jednak za...
zimno na Majorce ...
zgrupowania, treningi | 2012-02-02 20:38:43
Drugi dzień na Majorce - jest zimno,poniżej 10 stopni. Miałam plan ogrzać się tu i może nawet troszkę opalić, ale chyba wszystko na nic. Moja mama jest na mnie zła bo nie wzięłam ciepłej kurtki. Skąd miałam wiedzieć, że będzie zimno? Na szczęście Hania ma dwie i pożyczyła mi jedną - dziękuję.
Jestem z Olą w pokoju, wstałyśmy dzisiaj rano, a tu okno jest nieszczelne i jest zimno. Cudownie, właśnie tak wyobrażałam sobie Majorkę w lutym. Później znalazłyśmy tam duże szpary, które na szczęście zakleił Trener. Później wysiadły nam korki więc dalej jest zimno. No po prostu wymarzona temperatura na spędzanie ferii za granicą.
Co do żeglowania to niezbyt nam się udało. Prognozy były na 45 węzł...
Uzależniona blogerka
Zgrupowania | 2012-02-01 22:19:56
Coś w tym jest.Tak przyzwyczaiłam się do zdawania relacji i pisania na blogu , że pierwszą rzeczą , którą robię po przybyciu w jakieś miejsce jest sprawdzanie internetu.Niestety tu na Majorce jest tragicznie. Zdaje się , że żeby móc pisać , będę musiała wydać trochę euro na bywanie w restauracjach i popijając soczek , korzystać z wifi.Tak więc teraz krótka relacja.Jesteśmy tu w składzie gr.B :Maja,Baśka(moja osobista siostra),Borys,Jasiek i Tytus z YKP.Grupa A :Ola , Aga , Marta i ja z YKP , Karolina z Chkz-tu,Wera z Opti,Mikuś i Lemur z YKP Gdynia.Mam nadzieję , że nikogo nie pominęłam.Dziś przygotowywaliśmy sprzęt: łódki i pontony , rozpakowywaliśmy się i trochę pospacerowaliśmy. Są z nami...
Zwiedzanie Barcelony i powrót do domu
Iława, Optimist, treningi | 2012-02-01 15:56:54
Wczoraj pobudka szybko rano, ponieważ musieliśmy zapakować jeszcze łódki na dach busa, spakować torby i inne takie. O 12:15 mieliśmy autokar, wszystko robiliśmy w biegu. I na dotatek jeszcze, gdy myliśmy naczynia, to robotnicy tego budynku przewiercili rurę i nie leciała woda, mieliśmy mały kłopot. Naszczęście zdążyliśmy :) . Autokarem jechaliśmy około dwóch godzin. W Barcelonie byliśmy o 14:40, a wylot dopiero o 20:50, więc mieliśmy sześć godzin do odlotu, dlatego postanowiliśmy zwiedzić miasto piłki nożnej czyli Barcelonę. Zaczeliśmy od obejścia katedry Sagrada Familia, którą buduje się już sto lat.
Potem obiad w KFC, chyba wszyscy uważają, że to najlepszy obiad, ale ja uważam ż...
dzisiaj...
zgrupowania, treningi | 2012-01-31 10:40:52
Nareszcie ferie, a już dzisiaj wyjazd na Majorke! Nareszcie popływamy no i przy okazji trochę się ogrzejemy. Temperatura w Polsce (-10°?!) raczej nie jest zbyt zachęcająca do wychodzenia z domu :(.
O 16 spotykamy się w klubie skąd jedziemy na lotnisko w Berlinie. Po drodze zatrzymamy się na spanie koło Szczecina, z czego się cieszę, bo nie zarwiemy nocy i na Majorkę dolecimy w miarę wypoczęci, a przynajmniej nie aż tak zmęczeni.
Gdy wreszcie tam będziemy zaczniemy pewnie od rozpakowania łódek, a jak będzie wiatr (a mam nadzieję, że będzie) to zejdziemy jeszcze na wodę! Mam nadzieję, że przy okazji będzie ciepło. Tam gdzie mieszkamy, raczej słabo z internetem, ale mimo to postaram się d... Polecamy
Archiwum postów
«Wrzesień 2026 P W Ś C P S N 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30



