Gorące tematy: Brak

dramat na majorce

zgrupowania, treningi | 2012-02-07 20:29:33
Kolejny dzień na Majorce, dzisiaj drugi dzień z trenerem Zdzichem. Było ciężko i najlepsze określenie naszego pływania to dramat, albo ewentualnie dramacik. Dzisiaj nie było aż tak źle jak wczoraj. Wtedy niecałe 20 węzłów, a my już nie dajemy rady. Dziś trochę więcej wiatru, nawet do 25 węzłów i kolejny dzień słabego pływania, krótko mówiąc nivea błękitne żagle - niestety. Ciągle jest zimno, chociaż teraz nawet do 11 stopni - przynajmniej ciepło na wodzie! Mimo iż zalewają nas fale jakoś sobie radzimy z niską temperaturą, nawet niektórzy, kiedy leżą w wodzie :). Generalnie czeka nas jeszcze dużo pracy żeby poprawic nasze żeglowanie. Będziemy jednak się starac i już nie długo będziemy najl...
by: agnieszka | wyświetlenia: 2670 | skomentuj

Mistrzostwa Polski w kl DN Junior Młodszy

Zawody | 2012-02-07 09:57:53
Dnia 4 - 5 luty 2012 zostały rozegrane we Fromborku bojerowe Mistrzostwa Polski.  Dnia pierwszego zostały rozegrane 4 wyścigi. Okazałem się bezkonkurencyjny ;)  Naspępnego dnia znacznie mniej wiało. Miałem złe przeczucia. I stało się. W pierwszym wyścigu byłem 8...  Po krótkiej rozmowie z trenerem zmieniłem płozy. Udało się. Kolejne dwa wyścigi należały do mnie.  " Ten Kośnik to zdominował całe Mistrzostwa" - Powiedział jedn z widzów.
by: damian | wyświetlenia: 913 | skomentuj

Dramacik na wodzie

Zgrupowania | 2012-02-06 23:13:56
  Dzisiaj w porcie byliśmy o 10:40. Po przygotowaniu sprzętu i przebraniu się mieliśmy odprawę. Na odprawie trener Przemek podzielił nas na grupy. Starszaki z trenerem Zdzisławem, a młodzi z trenerem Przemkiem. Na wodzie byliśmy o 12:00. Najpierw popłynęliśmy pełnym. Niestety znowu miałam glebę. Po niedługim czasie wybrałam wodę i dołączyłam do grupy. Następnie na pełnym robiliśmy zwroty przez sztag i kółeczka. Nie wychodziły nam najlepiej. W ogóle trening , jak to nazwał trener Zizi ,dramacik na wodzie. Nie wiem o co mu chodziło ,  moim zdaniem nie było tak źle. Potem pływaliśmy wyścigi. Szczerze mówiąc nie pływałam fatalnie.  Czasem nieźle mi szło. Niestety na odprawie nie usłyszał...
by: hania2022 | wyświetlenia: 1504 | skomentuj

Urozmaicony trening

Zgrupowania | 2012-02-05 22:45:15
Dzisiaj w porcie byliśmy nieco później niż zwykle (11:00). Szybko ogarnęliśmy sprzęt i przebraliśmy się. Kiedy schodziliśmy na wodę, nic nie wiało. Niestety na początku treningu staliśmy i czekaliśmy na wiatr. Po 45 minutach oczekiwania wreszcie przyszła upragniona bryza. Na początku pływaliśmy w górę i w dół. Na halsówce mieliśmy zrobić 10 zwrotów przez sztag, a na pełnym 3 rufy. Następnie zrobiliśmy kilka wyścigów. Na koniec podzieliliśmy się na dwie grupy (młodzi i starzy). Wśród młodzieży byli Basia, Wera, Maja, Borys, Tytus i Jasiek, a w starszej pozostali. Młodzi popłynęli z trenerem Piotrem zwroty na gwizdek, a nas trener Przemek zaczął holować do portu. Jednak  wiatr znów się pojawił...
by: hania2022 | wyświetlenia: 1891 | skomentuj
TAURUS

Majorka po raz trzeci

zgrupowania | 2012-02-05 21:57:43
Wypadałoby dodac wpis :) . Na Majorce w tym roku  jestem pierwszy  raz. Codziennie przychodzimy do kafejki na przeciwko hotelu, aby wejść na internet. Dopiero dziesiaj postanowiłam napisać, a więc jestem w pokoju z Hanią a na wyjazd zabrało się 13 żeglarzy, mama, siostra Borysa, dziadek Jasia a trener Zdzichu dołączy pózniej. Po przyjeździe na miejsce kierowalśmy się prosto do pokoji a  z tamtąd do portu. Gdy słońce przygrzewało nam plecy my bylismy skupieni na robieniu żagli. Wszyscy zmęczeni podróżą wrócili do pokoji i ułozyli się w łóżkach. Rano widok za oknem wygladał tak jakby miało zaraz wszystko zwiać. Naszczęscie w porcie troche ucichło. W Palmie wiatr był zdecydowanie mniejszy ni...
by: marta | wyświetlenia: 5964 | 3 komentarzy

Gdzie słońce świeci to nie u nas, czyli Majorka po 4 dniach

Bez kategorii | 2012-02-05 21:43:13
Tak już mijają nasze 4 dni wyjazdu (na szczęście jeszcze tydzień, więc może ...). Trzeciego dnia czyli wczoraj nie pływaliśmy, ze względu na okropną pogodę (śnieg, zimno, słaby wiatr). Jednak nie nudziliśmy się, bo poszliśmy do miasta na 3 godziny .Mieliśmy duży ubaw, bo nieświadomie się zgubiliśmy i trener musiał po nas przyjechać. Sam nie widział dokąd ma przyjechać, ale szczęśliwie nas odnalazł. Za to dzisiaj trening był urozmaicony. Przede wszystkim ze względu na to, że na początku wiatr nam nie dopisywał, lecz przyszła bryza pozwalająca nam na przeprowadzenie treningu. Pod koniec treningu wiatr się wzmógł do 4bft z czego się bardzo cieszyliśmy. Udało się dopracować balastowanie, któr...
by: Mikołaj | wyświetlenia: 1297 | skomentuj

Treningi w śniegu na Palma de Mallorca

Finn | 2012-02-05 12:19:31
Pierwszy tydzień żeglowania w Palma de Mallorca dobiega końca, bardzo efektywny.  Zostajemy tutaj jeszcze na jeden tydzień treningów (wraz z polskim teamem Finna). Tydzień pełen wrażeń, głównie z powodu pogody, wczoraj żeglowaliśmy w lekkich opadach śniegu, a dzisiaj rano Palma powitała nas piękną 5cm pierzyna śniegu. Każdy rodzaj treningu i w prawie każdych warunkach zbliża nas do celu, nawet jeśli jest tylko +1 C i śnieg. (na zdjęciu: Rafał Szukiel, Miłosz Wojewski, Piotr Kula i ja) Wiara w siebie i nic nas nie powstrzyma.   Trzymajcie kciuki :) Z żeglarskimi pozdrowieniami Luk
by: lukaszlesinski | wyświetlenia: 1556 | skomentuj

....pada pada śnieg

Zgrupowania | 2012-02-04 23:13:59
    Wstaliśmy dziś rano , a za oknem .... kilkucentymetrowa warstwa śniegu.Od razu wiedzieliśmy, że nici z pływania.Na rozruch wzięłam ze sobą aparat i postanowiłam uwiecznić to rzadkie na Majorce zjawisko.Nie ja jedna robiłam zdjęcia.Po plaży chodzili tubylcy i turyści i kręcili filmy. Na szczęście dzisiejszy dzień nie był tak zupełnie do bani.Uratowała go wycieczka do największego na Majorce oceanarium.Miejsce jest naprawdę fascynujące.Najbardziej podobał mi się strasznozębny rekin karmiony przez odważnego nurka,olbrzymia murena i ryba trójkątno-kwadratowa , której nazwy niestety nie pamiętam.Poniżej kilka zdjęć .Więcej zamieszczę jutro  , bo naprawdę jest na co popa...
by: hania2022 | wyświetlenia: 3066 | 1 komentarz

Ciekawe przygody na lodowisku.

Iława | 2012-02-04 15:57:18
Ostatni dzień feri spędzony bardzo mile, lecz bardzo mroźnie (-20C ). Wczoraj w południe wybrałam się z mamą i bratem na łyżwy. Przy okazii pozjeżdzaliśmy na sankach. Na początku kilka zjazdów, a potem to dopiero była zabawa. Najpierw rozgrzewka i przypomienie sobie jak jeździ się na łyżwach. Nie powiem , zaliczyłam nie jedna wywrotkę (było ich kilka ). Potem to już szło mi nawet nieźle. Nawet udało mi się zrobić jaskółkę. Po godzinnej jeżdzie na łyżwach poszłam jezcze raz na górkę, która wyglądała jak tor saneczkowy. Tak właśnie kilka zjazdów na bardzo stromej górce. Potem powrót do domu i  ciepła herbata. Bardzo mi się podobało namówię mamę, abyśmy chodzili tam częściej. Ale ...
by: wiktoria gołębiowska | wyświetlenia: 2135 | skomentuj

Klub bez portu.Trzy lata pod wiatr.

Bez kategorii | 2012-02-04 13:56:33
Toruń nie kandyduje do żeglarskiej stolicy Polski. Jedynym akwenem wodnym nadającym się do uprawiania żeglarstwa jest Port Drzewny. Stanowi on odnogę Wisły i połączony jest z nią kanałem. Powstał na początku XX w celu spławiania drewna i jako jego zimowa przechowalnia. Tu też zaczęła się moja przygoda z żeglarstwem. Przez pół roku trenowałem w klubie Wiking ale nasza grupa się rozpadła. Właśnie wtedy tata zapisał mnie do pobliskiego klubu TKŻ. O perypetiach mojego klubu w ostatnich trzech latach poświęcam ten wpis. Gdy dołączyłem do TKŻu bazę klubu stanowił mały hangar obok hotelu. Trenowaliśmy oczywiście w Porcie Drzewnym. Nie jest to wymarzony akwen do trenowania żeglarstwa regatowe...
by: myszon | wyświetlenia: 1476 | skomentuj