Gorące tematy:
Brak
Pompeje i inne takie....
Zgrupowania | 2012-01-09 21:41:41
Pompeje to rzymskie miasto niedaleko Neapolu, które 24 sierpnia 79 roku n.e zostało zniszczone przez wybuch wulkanu Wezuwiusz. Nasza ekipa odwiedziła je w drodze powrotnej z regat. Nie wiem czy to zmęczenie, czy zbyt duże oczekiwania, ale byliśmy ich widokiem trochę rozczarowani. Znudzeni snuliśmy się po uliczkach, z jednego amfiteatru do drugiego. Największe wrażenie wywarły na nas odlewy ciał mieszkańców. Popioły, wydobywające się z Wezuwiusza, pokrywające Pompeje szybko zastygły zachowując wewnątrz kształt pogrzebanych ciał. Włoski naukowiec opracował metodę wykonywania ich gipsowych odlewów . Przez niewielki otwór wlewał gips sztukatorski, który wypełniał całą pustą przestrzeń. Po związ...
Neapol
Bez kategorii | 2012-01-09 19:30:26
Trofeo Marcello Compobasso - z tych regat wróciłam wczoraj. Zawody niestety nie zaliczyły się do tych najlepszych. Jedynie Oli udało się dostać puchar za 8 miejsce ! Dotarcie do neapolu co dla niektórych było lekkim szokiem ponieważ miasto wygladało nieco jak jeden wielki śmietnik. Nasz hotel był zupełnym przeciwieństwem tego co działao się za drzwiami, było schludnie i czysto. Po przyjezdzie od razu pojechalismy się umyć do swoich pokoi, jak godzine póżniej weszliśmy do samochodu bylismy ciut zdziwieni że jechaliśmy w tak dusznym samochodzie. Drugi dzień polegał na czekaniu na wiatr i wkońcu zejścia na wode, ale tylko po to żeby zjeść prowiant. Podczas odroczki zajmowaliśmy się dwoma gram...
Zaczął się sezon 2012...
Neapol | 2012-01-09 19:13:56
Pierwszy etap naszego wyjazdu do Neapolu rozpoczął się dnia 02.01.2012r. na stacji benzynowej gdzie mieliśmy się spotkać .Po 31 godzinach spędzonych w samochodzie dojechaliśmy do Neapolu. Pierwsze wrażenia były raczej nieciekawe, ponieważ na ulicach była masa śmieci i było jakoś ponuro. Kiedy podjechaliśmy pod nasz 4 gwiazdkowy hotel atmosfera nieco się polepszyła. Potym jak zakwaterowaliśmy się w naszych pokojach pojechaliśmy rozpakować sprzęt. Nie zajęło nam to dużo czas, lecz wszyscy byli tak zmęczeni, że i tak niedługo poszli spać. Następnego dnia rozpoczynały się regaty Trofeo Marcello Combasso 2012. Przygotowaliśmy sprzęt i przebraliśmy się w rzeczy żeglarskie lecz na nic, ponieważ zu...
Zakończyliśmy sezon 2011
Rejs | 2012-01-09 13:11:34
Rok 2011 zakończyłem krótkim jesiennym rejsem po Bałtyku 10-13 listopada 2011r.
Nie było jesiennych sztormów, mrozów, deszczy. Był przyjemny wiatr od 3 przez 1 do 5 B, było słońce, był księżyc i gwiazdy. Były chmury i czerwone zachody słońca.
Bardzo pięknie zakończony sezon - czas myśleć o następnym.
Prawdopodobnie nie zabraknie Wysp Kanaryjskich zimą lub wczesną wiosną, potem Grecji w maju. Z pewnością pojawię się na regatach dookoła Wyspy Wight i kilku naszych lokalnych. Kilka rejsów po Bałtyku latem, a jesienią spróbujemy odwiedzić Morze Śródziemne.
Zobaczymy za rok jak udało się zrealizować te plany. :)
Po regatach, wreszcie w domu!
zgrupowania, regaty | 2012-01-08 19:14:53
Trofeo Marcello Campobasso - te regaty możemy uważać za zamknięte, ale z rezultatów raczej nie możemy być dumni. No może oprócz Oli, która zajęła bardzo dobre 8 miejsce (4 z dziewczyn). Inni jednak nie mają się czym chwalić. Dalekie i niezbyt równe miejsca w wyścigach mówią same za siebie i chyba wszyscy chcą już o nich zapomnieć.
Pierwszy dzień regat to czekanie na wiatr, sypanie się talkiem ( ;) ) i wreszcie zejście na wodę, tylko po to by za chwilę wrócić do portu z powodu braku wiatru. Nikt nie jest zadowolony, bo przecież nie chcieliśmy na darmo jechać 30 godzin, żeby teraz spędzać czas na lądzie, a nie na wyścigach. Wracamy do hotelu, a później pojawiamy się w klubie na smacznym...
W styczniu na omegach...
Regaty, Omega | 2012-01-08 10:45:23
7 stycznia odbyły się pierwsze w Polsce regaty „Natangia – Puchar Gizewiusza”.
Można powiedzieć, że w Giżycku zainaugurowano żeglarski sezon 2012 .
Mimo trudnych warunków pogodowych panujących na Niegocinie (lód na burtach, śnieg, temperatura wody 0st.C, powietrza -3st.C - odczuwalna znacznie niższa) nie mogło tam zabraknąć znakomitej żeńskiej załogi „Lady Killer”, bądź jak woli Andrzej Szocik sędzia główny „Lody Keller”. Do załogi dołączyłam w ostatniej chwili, ale walczyłam dzielnie do samego końca. Świadczą o tym siniaki na kolanach i obolałe mięśnie.
Zaczęliśmy o 8.00 rano w porcie AZS Wilkasy, gdzie odbyło się losowanie łodzi i ich rozkuwanie z lodu. Na rozpoczęcie musieliśmy ...
Pogoda nie zepsuła mi biegania
treningi | 2012-01-07 13:49:41
Wczoraj jak byłam w szkole dostałam sms w ,którum było napisane, że bieganie odwołane.Lecz to nie koniec od razu pomyślałam o zajęciach mojego brata.Więc około 15:30 wyszłam z domu i 0 16 dotarłam na Halę Widowiskowo Sportowo.Gdy młodsza grupa miała trzydzieści minut dla siebie ja wykorzystałam ten czas i przebiegłam 40 kółek, zrobiłam 50 brzuszków i skończył się czas wolny.Potem ćwiczyłam piłkę koszykową z młodszymi.Na koniec zagraliśmy w nogę -3 dziewczyny i Pan Michał przeciwko 8 chłopaków wygraliśmy 4 do 1 choć chłopcy czały czas mówili że znami wygrają a prawda była że to dla nas było cztery a dla nich jeden i chłopcy powiedzieli że gdyby nie Pan Michał to by nas obiechali dwadzieścia d...
Świetny finał 2011 roku w wykonaniu 49er Team Polska
49er Polska | 2012-01-06 22:11:57
Rok 2011 obfitował w emocje do samego końca. Marcin Czajkowski z Jackiem Piaseckim wywalczyli w dobrym stylu 12 miejsce Mistrzostw Świata w Perth, które zakończyły się 18 grudnia. Regaty trudne, w bardzo wymagających warunkach na wodzie i przy ogromnej konkurecji, jak przystało na Mistrzostwa Świata, w których stawką było uzyskanie kwalifikacji kraju do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Z pobytu w Perth wróciliśmy mocniejsi, bogatsi o nowe doświadczenia i z wiedzą, że czołówka światowego 49era jest już całkiem blisko. W Perth poznaliśmy też wspaniałych ludzi, którzy codziennie nam pomagali i kosztem własnych obowiązków, starali się rozwiązać nasze doraźne kłopoty. Wielkie podziękowania Grażyn...
Już po regatach
Regaty | 2012-01-06 22:10:43
W czwartek nie poszło nam najlepiej(z wyjątkiem Oli 16). Dzisiaj natomiast,czworo z naszej siódemki popłynęło bardzo dobrze(Ola 4, Szymon 5,Mikuś 4, Agnieszka 15). Jak zauważyliście nie ma mnie w tej czwórce .Miejsce 72 jest bardzo słabe i nie usprawiedliwia mnie silny wiatr( wiało 4-5 bf. )Błąd na starcie i cały wyścig w kryciu.Niestety zamiast siadać(tak jak było w prognozie) rozwiewało się jeszcze bardziej. Po pierwszym wyścigu sędziowie postanowili przestawić trasę. W międzyczasie dla cadetti wystawili Ap nad A. Półtorej godziny czekaliśmy, aż ustawią boje . Było bardzo zimno. Wszyscy chcieli wrócić do portu. Wiatr cały czas się wzmagał aż doszedł do 7 bf . Komisja zorientowała się, ż... Polecamy
Archiwum postów
«Wrzesień 2026 P W Ś C P S N 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30



