
Chcesz dostawać powiadomienia o nowych artykułach na sails.pl? Kilknij tutaj!!! Francuzi Morgan Lagraviere i Yann Rocherieux oraz Chorwaci Pavle Kostov i Petar Cupac wygrali wyścigi próbne podczas mistrzostw Europy w olimpijskiej klasie 49er, które otwierają Gdynia Sailing Days. W
niedzielę żeglarze ścigali się w dwóch grupach, a na wodę zeszło około
3/4 zawodników zgłoszonych do regat. W poniedziałek o godzinie 11.00
zaplanowano pierwszy bieg punktowany. Jeśli aura pozwoli, tego dnia odbędą się aż
trzy wyścigi.

W Gdyni odbywa się championat kontynentu, ale jako, że regaty mają
charakter otwarty, z szansy startu skorzystało wielu żeglarzy spoza
Europy. - Do Gdyni przyjechali żeglarze z pięciu kontynentów - podkreśla
Jakub Pawluk z biura prasowego Gdynia Sailing Days.
W sobotę nastąpiło oficjalne otwarcie mistrzostw, a niedziela
przewidziana była na dzień pomiarów oraz bieg próbny. Wreszcie nastąpiła
pierwsza przymiarka uszeregowania żeglarzy wedle umiejętności
sportowych. Dotychczas bowiem obowiązywał jedynie cenzus majątkowy. Ci
najbardziej zamożni kwaterowali w najbardziej ekskluzywnym miejskim
apartamentowcu, mierzącym 141 metrów Sea Towers. Oni za dobę płacą około
100 euro. Bardziej oszczędni wybierali mniej reprezentacyjne hotelu lub
kwaterowali w... samochodach-karawanach na żeglarskim parkingu.
- Dziś słabo wiało, ale nam bardzo dobrze się płynęło. Oczywiście z
wygrania biegu próbnego trudno coś wróżyć na przyszłość, ale z pewnością
to podnosi na duchu i jest dobrym prognostykiem na punktowaną część
regat - mówił Lagraviere, sternik zwycięskiej załogi francuskiej, która
była najlepsza w pierwszej grupie.

Oczywiście zgoła odmienne nastroje były wśród tych, którzy zajmowali
dalsze miejsca. Około połowa stawki, gdy straciła na starcie, nie
starała się nawet walczyć dalej, tylko obierała drogę powrotną do portu.
Przy słabym wietrze, krótkiej trasie (dwa okrążenia między bojami
ustawionymi góra-dól) oraz wyścigu trwającym 35 minut najdrobniejszy
błąd był bardzo kosztowny. Nie bez kozery w tej klasie mają szanse tylko
ci najbardziej zaawansowani tak pod względem technicznym, jak i
taktycznym. A doświadczenie jest w cenie nie tylko zebrane w klasie
49er. Na przykład triumfatorzy wyścigu próbnego w drugiej grupie,
Kostov/Cupac praktykowali wcześniej na łódce typu 470.
Wśród tych, których moment nieuwagi kosztował stratę wysokiej pozycji
byli Karol Jączkowski i Marcin Mickiewicz. - Do górnej boi płynęliśmy na
dobrej pozycji. Niestety, potem doszło do protestowej sytuacji,
musieliśmy przepuścić inne załogi i nie udało się już odnaleźć dobre
rytmu żeglowania - mówili zawodnicy jednej z czterech polskich załóg
zgłoszonych do Mistrzostw.
Na pocieszenia biało-czerwonych dodajmy, że nie radzili sobie z gdyńskim
akwenem także bardziej rutynowani żeglarze. - Trudno się żeglowało, bo
był zmienny wiatr i krótka fala - usprawiedliwiał słabsze miejsce od
zakładanego Chris Draper, Brytyjczyk, który startuje wspólnie z Peterem
Greenhalghem.

W niedzielę do późna trwać będą pomiary i zgłoszenia do regat. Dlatego
lista startowa licząca obecnie 82 załogi nie jest jeszcze ostateczna.
W poniedziałek pierwszy wyścig zaplanowano na godzinę 11.00. Trzy
pierwsze dni regat przewidziane są na eliminacje, w których ma odbyć się
dziewięć biegów. Od czwartku do sobotniego południa w programie są
wyścigi finałowe, a na deser, w sobotnie popołudnie odbędzie się tzw.
wyścig medalowy z udziałem dziesięciu najlepszych załóg.
|